Cichy wróg seksu - lęk

Faktem jest, że lęk jest główną przyczyną powstawania i utrwalania problemów seksualnych. Niezależnie od przyczyny pierwszych trudności. Lęk przed porażką tworzy presję psychiczną, która jest głównym czynnikiem pierwszego niepowodzenia, a kolejne nieudane zmagania mogą pogłębić daną dysfunkcję.
Nawet jeżeli główny czynnik problemów seksualnych ma podłoże organiczne, towarzyszący tej trudności lęk, prawie zawsze ją wzmacnia. Lęk, podobnie jak inne emocje wywołuje wiele objawów wegetatywnych i zdecydowanie niekorzystnie wpływa na reakcje seksualne.
U wielu osób te odczucia są tłumione i zalegają w psychice. Niektórzy potrafią latami przeżywać swój problem, pozornie bagatelizując go lub tłumić oczekując samoistnego rozwiązania. Zjawisko to jest znane psychologii, a uzewnętrznienie tych zalegających przeżyć staje się źródłem uwolnienia od cierpienia. Praktycznie każdy z pacjentów doświadcza tego stanu niepokoju, ponieważ każda trudność w dziedzinie seksu:
- stawia pod znakiem zapytania obraz siebie w kontekście sprawności seksualnej;
- jest usytuowana w kontekście relacji emocjonalnej;
- stawia pod znakiem zapytania stabilność związku;
- rzutuje obawy na kolejne zbliżenia seksualne.

Dlatego mężczyzna, który ma zaburzenia erekcji, może poczuć się impotentem. Jego lęk bierze się ze strachu przed upokorzeniem, strachu przed utratą swojej partnerki, obawą przed pogłębieniem problemu czy z nieznajomości przyczyn tego niepowodzenia.
Dla kobiet to zdarzenie może generować pytania odnośnie swojej atrakcyjności seksualnej, lub uczuć mężczyzny, jego sprawności seksualnej. Czasem pojawiają się wątpliwości co do wierności danego mężczyzny. Pojawiają się także pytania dotyczące przyszłości - czy warto poświęcić swoje życie z mężczyzną – impotentem?
Nie bez znaczenia dla mężczyzny jest reakcja kobiety na zaistniałe problemy, ponieważ jej negatywna ocena jakości współżycia może pogarszać problem.

Trudności seksualne często wyzwalają nieporozumienia w relacji partnerskiej, co bardzo często przekłada się na blokadę i niemożność dialogu między partnerami, zwłaszcza, gdy problem interpretowany jest odmiennie. Nieefektywna komunikacja nie tylko przedłuża, lecz także często pogarsza problemy.
Brak porozumienia i komunikacji swoich obaw sprzyja powstawaniu stresu i lęku przed kolejnymi niepowodzeniami. Przewidywanie kolejnej porażki prowadzi do uruchomienia u mężczyzny spirali lęku i niepowodzenia – obawa powoduje wzrost napięcia, napięcie wzmaga lęk, a lęk paraliżuje i wzmaga trudność – co skutkuje niepowodzeniem. Kolejne porażki stają się neurotycznym utrwaleniem dysfunkcji seksualnej.
W tej sytuacji zdrowie seksualne mężczyzny i związek stoją pod znakiem zapytania. Mogą być zagrożone, gdyż bez interwencji z zewnątrz, bez przerwania spirali lęku i porażki wzmacnia się negatywna ocena samego siebie, partnera, związku i pogłębia zaburzenie.
Negatywna reakcja psychologiczna zależy od nasilenia pewnych cech charakteru danego człowieka:
- wysoka reaktywność emocjonalna;
- perfekcjonizm;
- obniżony próg na stres;
- nadmierny samokrytycyzm;
- brak wiary w siebie.

Zalecane jest aby para, która doświadcza podobnych problemów podjęła terapię składającą się na klika etapów.

Po pierwsze, powinno się sprawdzić, czy problem nie ma podłoża organicznego. Wtedy można podjąć leczenie objawowe (np. farmakologiczne).

Po drugie, położyć nacisk w leczeniu na reakcje psychologiczne na zaistniałą dysfunkcję seksualną. W czasie terapii wykorzystuje się m.in. techniki relaksacyjne.

Po trzecie, poprawić komunikację między partnerami – terapia par, edukacja seksualna, metody treningowe.

Po czwarte, w zależności od głębokości problemów, spotkania indywidualne z pacjentem.

Z całą pewnością można stwierdzić, że pomoc w rozwiązaniu problemów natury seksualnej powinna opierać się na podjęciu środków w celu znalezienia i wyeliminowania podłoża lęku i w końcu uwolnienia od przykrych przeżyć i cierpienia.
Ewa Lisowska - Kania
(C) NIA666
Seksuolog Kraków