Powinniśmy być szczęśliwi,

że człowiek jest najbardziej zaawansowanym i inteligentnym gatunkiem na Ziemi. Jego dążenie do poznania pozwoliło mu przewyższyć inne gatunki. Jego twórcza wyobraźnia pozwoliła mu wyjść poza pewne prawa natury.
Człowiek uniezależniony od pierwotnego determinizmu zyskał większą autonomię.
Czy możemy założyć, że seksualność człowieka jest równie zaawansowana i autonomiczna?
Biologiczne siły nadal działają, ale są one w znacznym stopniu filtrowane przez świadome i nieświadome mechanizmy psychiczne oraz uwarunkowane przez kulturę i środowisko wychowawcze danej jednostki.
Z jednej strony ludzka seksualność dąży ku anarchii. Z drugiej strony jest ograniczona przez różnego rodzaju nakazy i normy.
Napięcie pomiędzy tymi dwoma siłami powoduje walkę między „mogę”, a „nie mogę”, która odbywa się w psychice człowieka, powodując wymierne szkody w jego życiu seksualnym i akceptacji własnej seksualności.
Praktyka unaoczniła mi, że im silniejsze tabu związane z seksualnością człowieka, im więcej norm i zakazów, tym głębsze źródło wewnętrznych konfliktów. Ten konflikt dążenie-unikanie, dysonans prowadzi do wielu osobistych dramatów, przykrych stanów emocjonalnych, poczucia winy, wstydu blokady i cierpienia.
Z perspektywy psychologii, te dwie siły oddziałują jednocześnie. Pragnienie zjednoczenia seksualnego jest siłą świadomą, motywacją do poszukiwania przyjemności. Zinternalizowane zakazy moralne, osobiste lub społeczne, mogą objawić się w formie niepokoju, napięcia emocjonalnego. Zakazy te mogą przyjmować również formy mniej lub bardziej świadome, takie jak: lęk przed porażką, odrzuceniem, utratą kontroli, karą czy utratą miłości i szacunku wobec własnej osoby.
Ewa Lisowska - Kania
(C) NIA666
Seksuolog Kraków